Życzenia z okazji powrotu
do szkoły

Już dziś populacja uczniów, nauczycieli i koszmarnych pań ze stołówek wraca do roboty (lub udawania, że się pracuje). W tym roku to właśnie 4 września kolejny raz przyszło uczniom przypierdolić twarzą o mur bezwzględności i bezsensowności systemu. Z tej okazji chciałabym wszystkim uczniom złożyć życzenia:

  1. Niech szkoła nie zabije całej Waszej kreatywności. Oczywiście, znaczną jej część stracicie, bo po to jest polska szkoła – masz siedzieć prosto i nie zadawać pytań. Większość nauczycieli marzy o pracy z manekinami, a nie z dziećmi – każdy Twój ruch jest więc dla Twego mentora oznaką, że jesteś debilem. A skoro tak – to zasługujesz na karę.
  2. Wasze kręgosłupy niech będą twarde. Także te moralne. Skoro już musisz zapierdalać do szkoły z plecakiem ważącym połowę tego, co Ty, to przyda Ci się niemała sprawność fizyczna. Znaczna większość książek, które dźwigasz, mogłyby ważyć o co najmniej połowę mniej – a pewna część nadaje się co najwyżej na makulaturę. System nie przewidział jednak, że można uczyć się także dotykiem, używając gier i wykorzystując znane dziecięce zabawy dla celów edukacyjnych. Uczeń nad książką wygląda przecież tak mądrze – a nauczyciel nie musi się trudzić. Trzeba tylko utrzymać dyscyplinę, ale przecież od czego są uwagi i jedynki z zachowania?
  3. Bądźcie wytrzymali na wpierdol. Chociaż większość szkół tytułuje się Szkołami bez przemocy, to wiemy, że przemoc trzyma polską szkołę w ryzach bardziej niż ściany czy fundamenty. W większości placówek, miejscem najbardziej przemocowym jest pokój nauczycielski – to tam nauczyciele wymieniają się uwagami, kto jest debilem, kto nieukiem, kogo matka zrobiła zapewne po pijaku. Można tam też znaleźć inspiracje, jak upokorzyć gnoja albo utwierdzić się w przekonaniu, jak ciężka jest praca nauczyciela – w końcu kto by wytrzymał z takim bydłem?

Samych piątek na świadectwie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *