Ileś tam powodów, dla których lepiej kupić Żelbeton niż skarpetki

Wiem, że odkąd zobaczyłeś newsletter znanej firmy odzieżowej, a w nim zdjęcie zgrabnych nóg z połyskującą skórą odzianą w skarpetki z motywem reniferów, święcie wierzysz w to, że jak kupisz sobie takie szmatki, to Twoje życie będzie mniej chujowe. A może w Twojej głowie kłębi się myśl, by kupić świąteczny prezent na odpierdol i dlatego skarpetki z gównianym puszkiem wydają Ci się czadowym rozwiązaniem? Daj spokój. Lepiej kup sobie (lub komuś) Żelbeton. Nie pytaj już po chuj?, tylko weź pod uwagę te argumenty.

  1. Skarpetki trzeba prać. Żelbetonu nie.

Zacznijmy od prozaicznych spraw. Świąteczne skarpetki trzeba prać – a kto lubi robić pranie? Albo rozwieszać je na tandetnych, łazienkowych sznurkach? Nie dokładaj sobie lub komuś roboty. Wybierz Żelbeton. Nie trzeba go prać ani suszyć, a jeśli ktoś jest zajebiście leniwy, to nawet nie będzie musiał go czytać.

2. Puchate skarpetki rozgrzeją Twoje stopy. Żelbeton rozgrzeje do czerwoności Twój umysł.

Serio, może nie wszyscy w to uwierzą, ale w życiu są sprawy ważniejsze, niż to, czy Twoja dupa nie marznie. Przynajmniej dla niektórych ludzi. Lepiej chyba być zmarzniętym, lecz oczytanym geniuszem, niż zadowolonym z siebie kretynem z temperaturą ciała 36,6. To naprawdę znikome osiągnięcie.

3. Skarpetkami nie zrujnujesz nikomu spokojnego życia, nie wytrząśniesz go z kokonu samozadowolenia. Żelbeton Ci to umożliwi.

Każdy ma w rodzinie lub wśród znajomych taką osobę, która generalnie niewiele myśli, a jak już zdarzy się jej odpalić jakiś proces myślowy, to ów osobnik rozkminia co najwyżej, kto wygra kolejną edycję Azji Express. Czasem jest to nieuleczalne, a czasem jest jeszcze nadzieja. Miękkimi skarpetkami trudno będzie wybić komuś z głowy głupotę – co innego twardym Żelbetonem.

4. Skarpetki z wzorem norweskim można nosić co najwyżej do marca. Żelbeton ożywi Twoją stylizację na każdą porę roku.

Szybki eksperyment myślowy: jak postrzegamy ludzi, którzy w czerwcu popierdalają w czerwonych skarpetach z Mikołajem? Jako kretynów, którzy nie wiedzą, co to znaczy być glamour. A kim wydaje Ci się człowiek, z którego hipsterskiej, lnianej torby wystaje egzemplarz książki o tajemniczym tytule i z nieco wulgarnym, lecz intrygującym cytatem o życiu i gównie na okładce? No właśnie – to z pewnością prawdziwy erudyta. Jeśli chcesz zrobić wrażenie (a przecież kurwa wiem, że chcesz), to wybór wydaje się prosty.

5. Krismas soks przetrwają jeden, może dwa sezony. Żelbeton to towar wysokiej trwałości.

Skarpetki, które tak zajebiście prezentują się na sklepowej wystawie, po pięciu praniach będą wyglądały jak szmaty, a po dziesięciu – będą mniej trwałe od chusteczek higienicznych. Jeśli jednak chcesz się oszukiwać, że te czerwono-złote skarpety za 10,99 mejd in Czajna są naprawdę wysokiej jakości, to pomyśl przytomnie: jak zostawisz je w spadku swoim dzieciom, to Cię wyśmieją. Spalą się ze wstydu. Nie przyjdą na Twój pogrzeb. Będą mówić, że wychowały się w domu dziecka. Jeśli jednak zostawisz im po sobie egzemplarz Żelbetonu z pożółkłymi kartkami, będą myślały:

Oho, mój stary może i był pierdolnięty, ale… przynajmniej umiał czytać.

 

KUP ŻELBETON

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *