50 twarzy spierdolenia.
Dlaczego dzieje Christiana i Any to coś, czym nie powinieneś się jarać?

Specjaliści od kultury współczesnej krytykują tę opowieść tak samo namiętnie, jak Christian napierdalał Anę po dupie pod koniec pierwszej części. I, co ciekawe, krytyce podlegają właściwie wciąż te same elementy, na które – jak dla mnie – można mieć tak naprawdę zupełnie wyjebane.