Chrześcijaństwo jak wygodna kanapa

W końcu Wielki Post jest każdego roku, a walentynki tylko… oh, wait. No tak. Ale jednak wiadomo, że fajniej jest oglądać komedie romantyczne i pić wino za 19,90 z Lidla, niż pościć o chlebie i wodzie albo pójść razem do kościoła.

Kocioł polski

Dzisiaj będziemy mieli okazję obserwować zachowania naszych rodaków, którzy na skutek różnych życiowych przypadków (a najczęściej własnych wyborów) znaleźli się w piekielnym kotle własnych kompleksów i frustracji. Będzie gównoburza o WOŚP.

I poniosą Cię windą do piekła

Mało która polska rodzina ma spójną tożsamość – wiecznie balansujemy między chłopskim pochodzeniem a wielkomiejskimi aspiracjami. Na co dzień jesteśmy zlaicyzowani i słuchamy jazzu – ale ślub musi się odbyć w kościele, a na weselu musi grać disco-polo.

Choroba, leki i inne polskie fetysze

Przy odrobinie szczęścia Twój egoistyczny współlokator poda Ci herbatę albo nie będzie piłował ryja, że nie wyniosłeś śmieci. Przez chwilę będziesz mógł więc zażywać rozkoszy bycia ważnym, wyjątkowym, obdarzonym nie tylko ręcyma do roboty, ale także uczuciami i duszą.

Pierdol system – padnij komuś w ramiona

System, aby obywatelom naprawdę dokurwić, musi uczynić ich nieufnymi względem siebie, skłóconymi, skupionymi na sobie i przekonanymi o tym, że – jak mawiał mój ulubiony czarny charakter Skaza z "Króla lwa": „otaczają mnie kretyni”.

PORCELANOWE KORYTO:
5 powodów, dla których nie warto rezygnować ze schabowego

Postęp u prawdziwego Polaka musi budzić wyłącznie lęk. Nowe, lewackie, wywodzące się z Zachodu mody niechybnie sprowadzą na nas zgubę. Poznaj zatem 5 powodów, dla których nie warto jeść na obiad czegokolwiek innego, niż kotlet schabowy.